Najczęściej tym, co powstrzymuje człowieka przed uratowaniem drugiego, nie jest brak defibrylatora ani brak wiedzy. Jest strach: że połamię żebra, że zrobię coś nie tak, że będę miał przez to problemy. Szymon rozbraja to jednym zdaniem: przy nagłym zatrzymaniu krążenia gorzej być nie może - ta osoba i tak, jak to obrazowo ujął, powoli unosi się do świętego Piotra. Więc pytanie „ratuję czy szkodzę" ma tu tylko jedną sensowną odpowiedź.
Szymon od dekady pracuje w firmie SEKA (od inspektora BHP po szefa gdańskiego oddziału). Zajmują się szeroko rozumianym bezpieczeństwem - BHP, ochroną przeciwpożarową, szkoleniami - i potrafią wejść do firmy, poukładać temat od zera albo „ugasić pożar", gdy właśnie odwiedziła nas inspekcja pracy. Bo z bezpieczeństwem jest jak z backupem: zaczynamy o nie dbać regularnie dopiero wtedy, gdy raz go zabraknie.
Co się zmieniło
Dużo - i w stronę uproszczenia, bo im prostsze zasady, tym większa szansa, że ktoś w ogóle podejmie działanie. Zamiast „ratuję, bo grożą mi konsekwencje" priorytetem ma być empatia. Do tego wreszcie mówi się o wsparciu psychologicznym dla ratującego - bo przypadkowemu świadkowi ratunek może się nie udać i zostaje z tym sam.
Najbardziej konkretna zmiana to sam łańcuch przeżycia. Dawniej: podchodzisz, sprawdzasz reakcję, wołasz o pomoc, sprawdzasz oddech. Teraz, jak tłumaczy Szymon, telefon jest priorytetem - po sprawdzeniu reakcji dzwonisz na 999 lub 112, a oddech sprawdzasz już w trakcie połączenia, prowadzony przez dyspozytora. Chodzi o jedno: oszczędzić czas.
Defibrylator masz pod nosem, tylko o tym nie wiesz
Statystyki, które podaje Szymon, są bezlitosne: w Europie prawie 300 tysięcy osób rocznie doznaje zawału w miejscu zamieszkania, a przeżywalność to około 10%. A sprzęt ratujący życie bywa bliżej, niż myślimy - defibrylatorów (AED) jest coraz więcej, a aplikacje (jak Stayin' Alive) czy filtr w Google Maps pokazują je na mapie.
Szymon opowiedział historię z Juraty: latem, w korku, starszy pan miał zatrzymanie krążenia. Świadek z aplikacją zobaczył, że hotel po drugiej stronie ulicy ma AED, pobiegł po niego - i mimo opóźnionej przez korek karetki człowieka udało się uratować w kilka minut. A przyszłość to dostawa AED dronem: wzorem jest Szwecja, gdzie w jednym z przypadków dron z defibrylatorem był na miejscu w jakieś trzy minuty. Dla skali - w całej Polsce jest orientacyjnie około 1300 publicznych defibrylatorów, a w samym Tokio 40 tysięcy.
Wyznaczony „na rozkaz" ratownik to zły pomysł
Najmocniejsza lekcja dla pracodawców. Minimum to sprawny system: wyposażona apteczka i lista osób wyznaczonych oraz przeszkolonych - z wyboru, nie z polecenia służbowego. Szymon zna przypadek, gdzie kierownik wyznaczył kogoś rozkazem; przy napadzie epilepsji u pracownika ta osoba nie wytrzymała stresu i straciła przytomność - chwilę później były dwie osoby do ratowania. Liczy się nie papier, tylko to, jak ktoś reaguje pod presją i na widok krwi.
Kilka klasyków z audytów, które warto sprawdzić u siebie: w apteczce nie powinno być wody utlenionej (niszczyła też zdrową tkankę) - zastąpiła ją sól fizjologiczna albo oktenidyna. Żadnych leków poza prostymi środkami przeciwbólowymi. A ulubione znaleziska Szymona: apteczka zamknięta na klucz, którego nie ma, i defibrylator z baterią dawno do wymiany, który by nie odpalił.
Strach przed odpowiedzialnością - obalony
To przekonanie blokuje najwięcej ludzi. A, jak podkreśla Szymon, w Polsce nie ma wyroku za próbę udzielenia pomocy ani za ewentualne błędy - to nie działa jak w przypadku lekarzy. Konsekwencje grożą za nieudzielenie pomocy: głośno było o sprawie, w której kilkanaście osób minęło leżącego przed sklepem mężczyznę, a prokuratura postawiła im zarzuty. Obawa o połamane żebra? Żebra są w powięziach i mięśniach, nie przebiją się do środka. Pytanie brzmi: myślimy o żebrach czy o ratowaniu życia?
To był kolejny #rozmowybezkija. Przy okazji - Przedsiębiorcze Trójmiasto razem z SEKA organizuje certyfikowane seminarium z prewencji wypadkowej i pierwszej pomocy (część z Szymonem, część praktyczna z ratownikiem: fantomy, defibrylator, gogle VR).







