Tryb offline: oddech, uważność, relacje.
Dwa dni, w których przestajesz gasić pożary i w końcu łapiesz oddech - dosłownie. Prowadzisz firmę. Znaczy: podejmujesz 200 decyzji dziennie, pracujesz w weekendy i od miesięcy obiecujesz sobie, że „zwolnisz, jak ogarniesz ten jeden projekt". Nie ogarniesz. Zawsze będzie kolejny.













